Pewnego popołudnia jadąc z pracy stanąłem samochodem

Pewnego popołudnia jadąc z pracy stanąłem samochodem (jako drugi w kolejce) na czerwonym świetle.
Tuż za światłami stał rozstawiony patrol Policji.
Korzystając z wolnej chwili postanowiłem coś przekąsić.
Pech chciał, że jedząc przypadkowo nacisnąłem na klakson, a kierowca stojący przede mną myślał, że nastąpiła zmiana świateł i odruchowo ruszył.
Wyczyn ten zauważyli policjanci i postanowili go zatrzymać.
Dostał mandat 500 zł oraz 10 punktów karnych za przejazd na czerwonym świetle.
Jak się okazało był to mój kolega z lat szkolnych.
