Jestem dostawcą. Cały dzień padał deszcz, momentami nawet grad

Jestem dostawcÄ….
Cały dzień padał deszcz, momentami nawet grad.
Przestało padać, zostały wielkie kałuże. Wyszło słońce, zrobiło się cieplej, więc otworzyłem okna w aucie, by zaczerpnąć świeżego powietrza.
Mijający mnie TIR wjechał w kałużę dokładnie na wysokości mojego auta - potężna fala niczym tsunami wleciała jednym oknem a wyleciała drugim, zalewając przy okazji mnie i całe wnętrze służbowego auta.
