Dostałem 2-tygodniowy szlaban na wychodzenie z domu

Dostałem 2-tygodniowy szlaban na wychodzenie z domu.
Za niechodzenie do szkoły, dlatego, że wróciłem do domu o 11.00.
To nic, że na czas matur były zmienione i skrócone lekcje... matka nie uwierzyła w plan lekcji na stronie szkoły (uważa, że znam się na komputerach i sfałszowałem wszystko) ani zeznaniom kolegów (na pewno ich przekupiłem).
Z nauczycielami nie chciała się skontaktować, bo nie było takiej potrzeby.
W dodatku cały czas gada, że praca i nauka to sens życia (sama pracuje 6 dni w tygodniu po 12 godzin).
Eh..
