Na ostatnim piwie z kumplami rozmowa zeszła na autofellatio

Na ostatnim piwie z kumplami rozmowa zeszła na autofellatio.
Postanowiłem spróbować później w domu.
Podczas 'próby' cos strzeliło mi w kręgosłupie (jak się okazło później w szpitalu - wypadł mi dysk).
Znalazła mnie moja mama, nagiego, w dziwnej pozycji.
