Wczoraj umówiłam się na randkę z chłopakiem, do którego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wczoraj umówiłam się na randkę z chłopakiem, do którego

Wczoraj umówiłam się na randkę z chłopakiem, do którego wzdychałam 3 miesiące. Na tę okazje postanowiłam się przepięknie pomalować, by oczarować go boskim spojrzeniem. Złociste cienie i krótka czarna sukienka wyglądały zabójczo. Ze względu na "jedyne"29 stopni, które skutecznie rozpuszczają cień, postanowiłam się zabezpieczyć i zabrać owe smarowidło oraz patyczek do uszu do nakładania. Na spotkaniu było niesamowicie, czułam jakbyśmy się znali od zawsze, wydawało mi się że on myśli tak samo, bo nawet bez skrępowania poprosił, żebym schowała jego telefon i słuchawki w swojej torebeczce. Długie spacery, przesiadywanie na ławce i szybkie piwo w jedynym otwartym barze. Właśnie tam stwierdziłam, że jest to jedyna okazja, by poprawić makijaż, wiec przeprosiłam go i udałam się do łazienki. Następnie odprowadzałam go na stację i kiedy zapowiedzieli jego pociąg, przypomniałam sobie o słuchawkach w mojej torbie. Zaczęłam je nerwowo wyciągać, bo pociąg wjeżdżał już na peron. Nigdy nie zapomnę wyrazu jego twarzy, gdy w trakcie rozplątywania słuchawek znalazł wplątany w nie patyczek do uszu o złocisto-żółtym zabarwieniu. Usłyszałam tylko: "higiena to podstawa, nie?", nie miałam nawet szansy wytłumaczyć, bo chłopak znalazł się w pociągu w pół sekundy.. Obawiam się że już się nie spotkamy.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA