Mam 36 lat, za chwilę kończę 37 lat

Mam 36 lat, za chwilę kończę 37 lat.
Zawsze uważałem, że bieganie to głupota i nikomu nie udało się mnie przekonać, że to fajne.
Dzisiaj rano jednak stwierdziłem, że może jednak czas spróbować (mam kilka nadliczbowych kilogramów), przebiegłem kilka kilometrów, było super, pomyślałem że będę to robić od dzisiaj codziennie.
Żeby nie przesadzić jak na pierwszy raz, wróciłem do domu lekkim truchtem, przy ostatnim kroku przed domem... złamałem kość w stopie.
Właśnie wróciłem ze szpitala z gipsem, 6 tygodni.
