Mam pokój na poddaszu. Zimą jest w nim bardzo zimno, pomimo, że - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Mam pokój na poddaszu. Zimą jest w nim bardzo zimno, pomimo, że

Mam pokój na poddaszu. Zimą jest w nim bardzo zimno, pomimo, że grzejnik jest gorący, a ja dodatkowo jestem strasznym zmarźlakiem. Podczas tegorocznych mrozów całymi dniami i nocami używałam termofora. Nie chciałam się z nim rozstawać nawet na chwilę, więc włożyłam go sobie pod bluzę dresową i tak paradowałam po domu. Uwielbiałam to, jak przyjemne ciepełko rozchodziło się po brzuchu. Pewnego dnia przyszli do nas w odwiedziny bardzo konserwatywny wujek i ciocia. Widząc mnie z wielkim brzuchem (pod bluzą nie było widać, że to termofor), dziwnie na mnie patrzyli. Olałam to. Kolejnego dnia dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a żeby tego było mało zostałam potępiona przez resztę rodziny (też konserwatywną, sex przed ślubem jest dla nich równoznaczny z morderstwem). Oczywiście nie uwierzyli mi, że to był tylko termofor pod bluzą. Po dwóch tygodniach ktoś z rodziny zobaczył mnie z płaskim brzuchem (tak, normalnie jestem płaska jak deska) i dowiedziałam się, że już urodziłam. Parę dni temu zaś dowiedziałam się, że oddałam dziecko do adopcji, bo nie widzieli mnie z wózkiem. Nawet tłumaczenia mojej mamy nic nie dały. Jestem jeszcze dziewicą, a teraz wśród rodziny mam opinię puszczalskiej i wyrodnej matki, która oddała swoje dziecko.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA