Moja mama ma własną firmę. Pewnego wakacyjnego dnia zaproponował

Moja mama ma własną firmę.
Pewnego wakacyjnego dnia zaproponowała, że weźmie mnie do pracy, pomogę jej itd.
Zgodziłam się.
Siedzimy przy biurku, mama dostała sms-a, odczytała go i powiedziała mi, że musi na chwilę wyjść do kolegi dwa pomieszczenia dalej, bo coś tam musi mu pomóc.
Powiedziała, że kiedy przyjdzie klient, to mam mu kazać poczekać, ona wróci za jakiś kwadrans.
OK, przyszedł klient, kazałam mu chwilę poczekać.
Mija 20 minut, mamy nie ma, klient lekko zdenerwowany, idę więc po mamę.
WchodzÄ™ dwa pomieszczenia dalej i co widzÄ™?
Moją mamę, którą posuwa jej kolega...
