7:30 rano, jadąc autobusem do szkoły, włączyłem sobie mp4

7:30 rano, jadąc autobusem do szkoły, włączyłem sobie mp4 i założyłem słuchawki.
Zazwyczaj panuję nad tym co się dookoła dzieje, lecz gdy zaczęła się chwytliwa rockowa piosenka, zacząłem podświadomie śpiewać.
Siedziałem tyłem do kierunku jady, więc nie widziałem min innych pasażerów.
Dopiero kiedy piosenka się skończyła, kolega szturchnął mnie i uświadomił jak się wydzierałem.
Kilku najbliższych pasażerów chichotało, ja opuściłem autobus, płonąc ze wstydu.
