Jestem tegorocznym maturzystÄ…

Jestem tegorocznym maturzystÄ….
Fakt faktem, przez pierwszy semestr nie rwałem się do nauki, ale stwierdziłem, że ferie to dobry czas, żeby w końcu zacząć, wszak swoje ambicje mam.
Postanowiłem zacząć od prezentacji z polskiego, żeby potem skoncentrować się tylko na przedmiotach, które będą mi potrzebne.
Po przeczytaniu niezbędnych mi materiałów, zacząłem pisać.
Po blisko 5-ciu godzinach pracy, został mi ostatni akapit do napisania.
Kiedy zaczynałem, do pokoju wpadła moja rodzicielka, wyrywając przedłużacz z gniazdka, krzycząc, że jestem leniem, który zamiast się uczyć siedzi przed komputerem.
Chyba nie muszę mówić, że nie zapisałem pliku...
