Niedawno od ginekologa dowiedziałam się, że jestem bezpłodna

Niedawno od ginekologa dowiedziałam się, że jestem bezpłodna.
Szczególnie mi to nie przeszkadzało, gdyż mam 22 lata i szczerze mówiąc, nigdy nie myślałam o dzieciach.
Niedługo po tym ja i mój chłopak postanowiliśmy zaszaleć, oczywiście bez zabezpieczenia (nie było mowy żebyśmy wpadli).
Po miesiącu zauważyłam, że okres mi się spóźnia, więc postanowiłam znowu odwiedzić lekarza.
Po badaniu radośnie oznajmił mi, że jestem w ciąży.
Kiedy mu powiedziałam, że to niemożliwe, bo przecież mówił mi, że nie mogę mieć dzieci, przeprosił i powiedział, że najwidoczniej musiał pomylić karty pacjentek.
