Impreza u znajomych, mnóstwo ludzi przy stole, itd

Impreza u znajomych, mnóstwo ludzi przy stole, itd...
Na kolana wdrapuje mi się urocza trzylatka, córka tychże znajomych, przytula się do mnie (aniołek kochany), jednak po chwili spogląda w górę, wpatruje się w moją twarz i bardzo głośno pyta:
"A po co ty masz wÄ…sy?"
Moja twarz przybiera kolor buraczkowy... Jestem kobietÄ….
