Ostatnio trochę nas poniosło z chłopakiem i postanowiliśmy wziąć

Ostatnio trochę nas poniosło z chłopakiem i postanowiliśmy wziąć wspólny prysznic.
Puściliśmy mocny strumień, żeby woda zagłuszyła wszelkie ewentualne jęki i westchnienia :).
Niestety przez to nie słyszeliśmy, co się dzieje na zewnątrz.
Całkowicie zajęci sobą w końcu odsunęliśmy zasłonę... trzeba było zobaczyć nasze miny, gdy dostrzegliśmy mojego tatusia, który spokojnie czytał sobie gazetę skupiony wiadomo na czym.
My w kompletnym szoku pytamy go, co robi, a on na to, że trzeba było zamykać na klucz.
Ale kluczyka do łazienki nie mamy.
