Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się leczył, ten wie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się leczył, ten wie

Hemoroidy to uciążliwa sprawa. Kto się leczył, ten wie. Mnie również dotyczył ten problem. Pewnego razu, wracając wieczorem do domu, poczułem nieodpartą potrzebę wytarcia tyłka chusteczką. Czmychnąłem więc do pobliskiego parku. Było ciemno, wszystko słabo widoczne. Stanąłem w miejscu, wyciągnąłem chusteczki. Bardzo powoli i dokładnie rozejrzałem się, upewniając, się, że nikogo nie ma w pobliżu. Rozpiąłem pasek i rozluźniając spodnie, wytarłem tyłek, spojrzałem na chusteczkę, wyrzuciłem ją. Wziąłem drugą i wszystko powtórzyłem. Głęboki wydech, ufff i zdecydowana ulga na twarzy. Jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłem może 10 metrów ode mnie siedzącą na ławce parę, która w szoku, bez słowa obserwowała całe zajście. Bez najmniejszego grymasu na twarzy odszedłem, nie mogąc przestać się śmiać przez najbliższą godzinę.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA