Wczoraj byłem na domówce. Jak zawsze znajdzie się jakiś nerd

Wczoraj byłem na domówce.
Jak zawsze znajdzie się jakiś nerd, który dorwie się do kompa.
Wchodzę do pokoju i widzę, że dwóch kolesi ogląda zdjęcie jakiejś ciężarnej dziewczyny. Żeby zagadać zapytałem:
"Co ona ma pod bluzką?" Koleś przy kompie spytał:
"A skąd wiesz, że nie jest w ciąży?" Odpowiedziałem, że nikt by jej przecież nie przeleciał, nie z takim ryjem.
To była jego dziewczyna, która nie przyszła na imprezę, bo jest w ciąży.
