Moja mama jest bardzo pobożna

Moja mama jest bardzo pobożna.
Mój 16-letni brat buntuje się i sprzeciwia kościołowi, a na msze chodzi z przymusu.
Proboszcz, jako że już od roku jest w naszej parafii, musiał powiedzieć wszystkim, ile wydał pieniędzy i na co.
W pewnej chwili padło:
"Na samochód parafialny", czyli potocznie "BMW księdza".
Po mszy mama rozmawiała z księdzem na temat wszystkich wydatków i w pewnej chwili mój brat oburzony krzyknął:
"Ja na motor nie zasłużyłem , ale na Beemkę dla tego ch*ja to się już codziennie zrzucasz!?".
Tak, wszyscy usłyszeli, proboszcz również.
