Wczoraj byłam u dentystki. Po skończonym zabiegu wyszłam

Wczoraj byłam u dentystki.
Po skończonym zabiegu wyszłam z gabinetu, wzięłam kurtkę i otworzyłam drzwi z zamiarem powrotu do domu.
Jakaś kobieta zaczęła krzyczeć:
"Ratunku, złodziej!".
Chciałam pomóc, ale staruszka wycelowała we mnie palcem i powiedziała:
"To ona!".
Odruchowo spojrzałam na siebie.
Miałam na sobie kurtkę tej kobiety.
Moja miała zupełnie inny kolor.
