Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią i polonistką - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




PracujÄ™ w gimnazjum, jestem wychowawczyniÄ… i polonistkÄ…

Pracuję w gimnazjum, jestem wychowawczynią i polonistką. Raz przyłapałam ucznia na tym, że przepisał całe wypracowanie z netu. Wzięłam go na wychowawczą pogadankę. Powiedziaałam, że plagiat jest oszustwem, że na studiach mógłby za to zostać wyrzucony z uczelni, że ogólnie trzeba uważać co się ściąga z internetu, bo jest coś takiego jak prawo autorskie, że ściągając filmy lub muzykę popełnia się przestępstwo, że to jest kradzież itp. Na koniec poprosiłam, żeby przy mnie zadzwonił do mamy i powiedział, co zrobił. Gdy mama odebrała, rozpłakał się, szlochając, mówił: "mam przej...ne w szkole, spisałem pracę z internetu, wyrzucą mnie, to jest przestępstwo, jestem złodziejem..."Zanim wyrwałam mu słuchawkę, mama się wyłączyła. Za pół godziny była u dyrektora, krzycząc, "że nie pozwoli, by z jej dziecka robić kryminalistę, że nas wszystkich pozamyka, zgłosi do kuratorium, sądu i na policję..."Trochę się musiałam natłumaczyć dyrektorowi...




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA