Rok temu przygotowałem na śmigus-dyngus pułapkę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Rok temu przygotowałem na śmigus-dyngus pułapkę

Rok temu przygotowałem na śmigus-dyngus pułapkę. Mieszkam na piętrze w dwurodzinnym domku i wchodzi się do mnie osobną klatką schodową. Wiedziałem, że w lany poniedziałek wcześnie rano przyjedzie do mnie szwagier. Pół dnia poświęciłem na zamocowanie nad drzwiami wejściowymi do domu mechanizmu, który powodował po otwarciu drzwi wylanie na wchodzącego dwóch piętnastolitrowych wiader wody.
Rano w poniedziałek zadzwonił domofon. Nawet nie sprawdzając kto dzwoni, zwolniłem zamek. Na schodach rozległ się rumor, odgłos chluśnięcia wodą i głośne przekleństwa. Pokładając się ze śmiechu, otworzyłem drzwi do mieszkania i… zobaczyłem dwóch przemoczonych i wściekłych jak diabli policjantów. Okazało się, że poprzedniej nocy niedaleko napadnięto i ciężko pobito młodą kobietę i policjanci obchodzili okoliczne domy w poszukiwaniu świadków.
Dziś, rok po zajściu, dostałem wezwanie do prokuratury w celu przesłuchania jako oskarżony z par. 1 art. 222 kodeksu karnego: „Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.”
Odeszła mi ochota, aby w tym roku kogokolwiek polać wodą…




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA