Gdy miałam 3 lata, moja matka wyjechała do Anglii w odwiedziny

Gdy miałam 3 lata, moja matka wyjechała do Anglii w odwiedziny do swojej siostry. Spodobało jej się tam do tego stopnia, że postanowiła zostać na stałe. Początkowo utrzymywała z nami kontakt, lecz z czasem ten się urwał, ale moi rodzice w świetle prawa nadal byli małżeństwem. Niedawno zmarł mój ojciec. Nie miałam nikogo prócz niego, a umówiliśmy się w ten sposób, że dopóki nie ukończę studiów, on mnie utrzymuje i nie ma mowy o pracy. Nie dość, że przeżywałam śmierć ojca, to martwiłam się jeszcze o środki do życia, dopóki nie przypomniałam sobie o koncie oszczędnościowym taty. Miał tam dużo pieniędzy, mogłabym wyżyć przez to nawet i rok, lecz nagle po 10-ciu latach pojawiła się moja matka, która nie zwracając uwagi na to gdzie i za co mam żyć, zażądała całego spadku po moim tacie. Do tego zerwał ze mną mój chłopak, gdyż podobno dawno uznał, iż ten związek nie ma sensu, lecz nie chciał mnie ranić, a teraz mam na głowie tyle problemów, że nie będę martwić się stratą chłopaka. Dla mnie, jedynej bliskiej osoby, która mi pozostała -jedna wielka wpadka.
