Pracuję w pewnej sieci komórkowej

Pracuję w pewnej sieci komórkowej.
Przyszła do mnie młoda para po kartę pre-paid do internetu.
Z jak najlepszymi zamiarami pouczyłam, aby kupując doładowania, nie wspominali nic o internecie, tylko podali operatora, dodając, iż panie np. z Żabki niestety swoimi małymi rozumkami nie pojmują wtedy, czego klient chce i odsyłają go z kwitkiem.
Oczywiście pani pracowała w Żabce.
Żeby chociaż w Biedronce...
