Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem odebrać po pracy

Czasami zdarzało się, że kiedy przyjeżdżałem odebrać po pracy moją narzeczoną, jej koledzy na mój widok szeptali coś do siebie i uśmiechali się głupawo. Olewałem to przez długi czas, jednak w końcu zapytałem, o co im chodzi mojego przyjaciela, który też pracuje w tej firmie. Z początku sądziłem, że to pewnie jakieś głupie żarty, ale dość nerwowa reakcja przyjaciela zaniepokoiła mnie. Nie chciał mi powiedzieć prawdy, ale kiedy go przycisnąłem dowiedziałem się, że moja narzeczona rozmawia z jednym ze swoich kolegów o moich problemach, wadach i uczuciach, a on potem przekazuje to dalej do reszty pracowników. W ten sposób cała firma żyje tym, co w tajemnicy mówię swojej narzeczonej.
