Zapowiadał się wspaniały weekend. W sobotę w Warszawie miał

Zapowiadał się wspaniały weekend. W sobotę w Warszawie miał odbyć się koncert jednego z moich ulubionych zespołów. Wraz z grupą znajomych przejechaliśmy autem kilkuset kilometrową drogę z Krakowa. Doskonałe humory nie opuszczały nas do momentu dotarcia pod klub, w którym odbywał się koncert. Zamiast podnieconego tłumu fanów oczekujących na otwarcie drzwi, zastaliśmy parę osób o grobowych minach i zdenerwowanego organizatora, który tłumaczył każdemu, iż koncert jest odwołany. Powód? Zespół jadąc naszymi wspaniałymi autostradami przygotowanymi na EURO został zmuszony do zjechania na objazd, który był kompletnie nieprzystosowany do poruszania się autobusem takim jak ich i utknął gdzieś w szczerym polu. Dla nas za popsuty humor i zmarnowany czas oraz pieniądze na paliwo, dla zespołu za popołudnie spędzone na polu, dla ludzi odpowiedzialnych za nasze drogi wpadka.
