Byłem z niewielką grupą z Polski na międzynarodowym obozie

Byłem z niewielką grupą z Polski na międzynarodowym obozie we Francji.
Jednym z punktów programu było spotkanie z pewną ważną osobistością, odpowiednikiem naszego wojewody.
Przed wejściem na salę, gdzie miało być to spotkanie, francuscy organizatorzy zwrócili się ze specjalną prośbą do polskiej grupy, abyśmy po wejściu do sali trzymali się prawej strony pomieszczenia.
Okazało się, że po drugiej stronie ustawione były przekąski do konsumpcji po spotkaniu...
