W ostatnią sobotę w naszym mieście odbył się spacer z psami

W ostatnią sobotę w naszym mieście odbył się spacer z psami z naszego schroniska.
Chodziliśmy po całym mieście a za nami cały czas wlókł się jakiś żul i zagadywał ludzi.
Pomyślałam "Może zbiera na chleb", więc podeszłam i wręczyłam mu jakieś drobniaki ale jego reakcja była dziwna.
Póżniej okazało się, że PREZYDENT naszego miasta.
Przyrzekam, wyglądał jak jakiś menel..
