Jechałem na uczelnię, miałem egzamin - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jechałem na uczelnię, miałem egzamin

Jechałem na uczelnię, miałem egzamin. Po drodze zahaczyłem o stację benzynową. Gdy próbowałem otworzyć bak, okazało się że zamek zamarzł. Nie miałem odmrażacza, lecz wpadłem na pomysł: Wziąłem kieliszek (jedyne naczynie jakie znalazłem w schowku) i nalałem do niego płynu ze spryskiwacza a następnie polałem nim zamek. W końcu puścił, zatankowałem i pojechałem. Jadę, aż tu nagle podjeżdża do mnie radiowóz i policjant macha żebym zjechał na pobocze. Zjechałem, podchodzą do mnie z alkomatem i każą dmuchać. Dmucham - 0. Panowie zdziwieni, wezwali inny radiowóz. Przyjechał po prawie godzinie, dostałem inny rodzaj alkomatu. Dmucham - znowu zero. Zapytałem wprost o co im chodzi. Odpowiedzieli, że ktoś zadzwonił i powiedział, że widział jak piłem wódkę na stacji benzynowej. No tak, kieliszek w ręce miałem, ale nie było w nim wódki, tylko płyn ze spryskiwacza i bynajmniej go nie piłem. Powiedziałem to policjantom, oni mnie przeprosili za kłopot i odjechali. Gdzie wpadka? Na egzamin nie zdążyłem, a uczyłem się.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA