Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych

Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych.

Przyszła na nas pora, ale mały bawi się w najlepsze i ani myśli wracać.

Chcąc go trochę postraszyć mówię, że jak chcesz zostać u cioci to możesz ale już na stałe, mogę cię sprzedać, dla uwiarygodnienia pytam:

kupujecie?? więc ciocia mówi, że chętnie, ale nie wie czy ją stać i ile bym chciała?

Mały ma oczy coraz okrąglejsze, więc myślę, że zaraz do mnie przylgnie i sam będzie chciał wracać, więc mówię ogromną dla niego sumę: 5 złotych.

Ciotka się targuje i pyta wujka „czy możemy tyle wydać?” a on na to:

„na taki wydatek to nas będzie stać” więc mały podbiega do niego i mówi:

„daj mi 5 złotych to sobie zapłacę i będziemy ją mieli z głowy”.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA