Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych

Byłam wczoraj z moim synem (3 lata) w odwiedzinach u znajomych.
Przyszła na nas pora, ale mały bawi się w najlepsze i ani myśli wracać.
Chcąc go trochę postraszyć mówię, że jak chcesz zostać u cioci to możesz ale już na stałe, mogę cię sprzedać, dla uwiarygodnienia pytam:
kupujecie?? więc ciocia mówi, że chętnie, ale nie wie czy ją stać i ile bym chciała?
Mały ma oczy coraz okrąglejsze, więc myślę, że zaraz do mnie przylgnie i sam będzie chciał wracać, więc mówię ogromną dla niego sumę: 5 złotych.
Ciotka się targuje i pyta wujka „czy możemy tyle wydać?” a on na to:
„na taki wydatek to nas będzie stać” więc mały podbiega do niego i mówi:
„daj mi 5 złotych to sobie zapłacę i będziemy ją mieli z głowy”.
