Na lekcji angielskiego zostałam poproszona przez nauczycielkę o - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Na lekcji angielskiego zostałam poproszona przez nauczycielkę o

Na lekcji angielskiego zostałam poproszona przez nauczycielkę o przyniesienie dziennika, który był w sali biologicznej, gdzie miała zajęcia druga część klasy. Wchodzę tam, mówię "dzień dobry"oraz, że chciałabym prosić o dziennik. Nauczycielka zmroziła mnie wzrokiem i odrzekła, że nie można dawać dziennika uczniom. Wiedząc, że przy niej mogę sobie pozwolić na mały żart, powiedziałam, że schowam go pod bluzkę. Biolożka zrobiła oburzoną minę, a po klasie przeszedł szmer. Dodałam, że naprawdę będę uważać, żeby mnie nikt z nim nie złapał-bez skutku. W końcu któryś z kolegów szepnął moje imię i wskazał na ostatnią ławkę. Gdy spojrzałam w tamtym kierunku, ujrzałam zagniewaną twarz dyrektorki, która przyszła na niezapowiedzianą kontrolę... Parę tygodni później weszłam spóźniona na matematykę. Zauważyłam, że nauczyciel rozdaje kartkówki. Spojrzał na mnie i spytał czemu nie siadam, czy to nie moja klasa. Odpowiedziałam, że faktycznie, pomyliłam sale. Pomyślałam, że opłaca się dostać nieobecność zamiast jedynki. Gdy chwyciłam za klamkę, żeby otworzyć drzwi i wyjść, cała klasa chórem krzyknęła moje imię. Odwróciłam się i ujrzałam znajomą twarz w ostatniej ławce...




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA