Miały to być pierwsze walentynki w małżeństwie, mąż obiecał mi

Miały to być pierwsze walentynki w małżeństwie, mąż obiecał mi, że będą niezapomniane...
Nigdy nie zapomnę jak otworzyłam drzwi a w nich była obca ładna i wyglądająca jak dzi*ka baba.
Mąż mi wyjaśnił, że na wieczorze kawalerskim ją poznał i przez cały czas odkąd byliśmy w małżeństwie chodził z nią na randki i jest pewien, że ona jest tą jedyną na całe życie.
Powiedział, że chce rozwodu.
Nigdy nie zapomnÄ™ tych walentynek.
