Jakiś czas temu kupiłam za grosze pudełko karaczanów dla moich

Jakiś czas temu kupiłam za grosze pudełko karaczanów dla moich ptaszników.
Moja mama panicznie się boi karaluchów, więc ukryłam je w szafie na ubrania, ponieważ prawie nigdy tam nie zagląda.
Wczoraj rano zaskoczyła mnie, mówiąc, że trzeba zrobić porządek z moimi ciuchami.
Zanim zdążyłam ją powstrzymać, zaczęła wywalać zawartość szafy, oczywiście razem z tym pudełkiem... które uderzając o podłogę otworzyło się.
Ok.50 karaczanów biega teraz wesoło po całym mieszkaniu, a mama się do mnie nie odzywa.
