Oboje z chłopakiem jesteśmy studentami a co za tym idzie

Oboje z chłopakiem jesteśmy studentami a co za tym idzie mieszkamy nadal z rodzicami, a że u mnie w domu niespecjalnie można liczyć na prywatność więc korzystaliśmy z okazji do baraszkowania u chłopaka w domu. Niestety jego mama nie pracuje dlatego też niemal zawsze bywała w domu. Pewnego razu kiedy zabawialiśmy się pod kołdrą (a była już wiosna więc ewidentnie nie było aż tak zimno aby być pod kołdrą) wchodzi bez pukania jego mama i zaczyna grzebać w szafce. Mój chłopak był cały czerwony ze względu ciśnienie panujące pod kołdrą, więc aby wybrnąć z sytuacji wyjeżdża z tekstem "Ale gorąco, mogliby już przestać grzać". Na co jego mama patrząc na nas z politowaniem "Jakby mi było gorąco to bym pod kołdrą nie leżała". Nie pokazałam się tam przez miesiąc...
