Byłam dzisiaj u ginekologa

Byłam dzisiaj u ginekologa.
Podczas badania tak strasznie zaczęło mi burczeć w brzuchu, że echo niosło chyba aż na korytarz..
Było mi strasznie głupio i zdołałam wykrztusić z siebie jedynie: "przepraszam, to z nerwów".
A lekarz na to:
"no, ta stroną to mnie chyba Pani nie połknie.."
