Podczas świąt Bożego Narodzenia w parafii do której należą moi

Podczas świąt Bożego Narodzenia w parafii do której należą moi krewni odbywały się chrzciny. Zostałam poproszona o bycie matką chrzestną kuzyna, na co z ochotą i dumą się zgodziłam. Pech chciał, że na kilka dni przed ceremonią zachorowałam, nie chciałam jednak rozczarować rodziny i w ostatniej chwili złamać danego słowa, kurowałam się więc intensywnie i w dniu chrzcin po chorobie został już tylko ostatni ślad w postaci kataru. Przed wyjściem z domu upewniłam się, że mam w kieszeni chusteczki i krople do nosa, jednak nie użyłam ich przed mszą gdyż nie czułam takiej potrzeby. To był błąd. Podczas ceremonii kichnęłam - oplułam księdza, ojca chrzestnego, dziecko i rodziców, a malownicze smarki pokryły większą część trzymanej przeze mnie białej szatki.
