Do mojej dziewczyny od jakiegoś czasu przyczepił się kolega - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Do mojej dziewczyny od jakiegoś czasu przyczepił się kolega

Do mojej dziewczyny od jakiegoś czasu przyczepił się kolega ze studiów. Chłopak jest z gatunku tych rozpieszczonych dzieciaków, które cokolwiek sobie wymarzą od razu to otrzymują. Moja dziewczyna kilkukrotnie dawała mu do zrozumienia żeby zostawił ją w spokoju. Nic to nie pomogło więc ja także grzecznie poprosiłem go żeby nie robił problemów. To także nic nie zmieniło. Pewnego razu pojechałem po moją dziewczynę na uczelnie. Ona postanowiła, że wyjdzie przede mnie bo nie chciała siedzieć przed aulą razem z tym chłopakiem. Zaczął ją śledzić i kilkaset metrów od uczelni rzucił się na nią. Na całe szczęście akurat w tym momencie tamtędy przejeżdżałem. Wysiadłem z samochodu i trochę go poszarpałem. Myślałem że to koniec ale kiedy odchodziliśmy zaczął nam grozić i obrażać moją niedawno zmarłą mamę. Nie wytrzymałem, wróciłem się i kilka razy przyłożyłem mu z pięści w twarz i brzuch. Moja dziewczyna była bardzo roztrzęsiona więc postanowiliśmy wracać szybko do domu. Tam po spokojnym zastanowieniu się doszliśmy do wniosku że trzeba to zgłosić na policję. Przed komisariatem spotkaliśmy rzeczonego chłopaka. Okazało się że prosto spod uczelni pojechał zgłosić mój rzekomy napad na niego. Był razem z 4 kolegów którzy zgodnie zeznali iż śledziłem go, zaatakowałem, a potem kiedy oni pojawili się uciekłem i razem z dziewczyną wymyśliłem całą historię. Odbyła się rozprawa sądowa, na której zeznania dwójki biednych studentów przegrały z historyjką syna lokalnego biznesmena i 4 jego kolegów, również z "dobrych domów". Całość zakończyła się 2 latami w zawieszeniu i spapranym życiorysem.




REKLAMA


Pokłóciłam się z moim synkiem

Pokłóciłam się z moim synkiem.

On w rewanżu nasikał mi do herbaty.





REKLAMA


Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku

Zerwał ze mną chłopak, z którym spotykałam się od ponad roku.

Nie spodziewał się, że jestem "taka łatwa".

Zaproponowałam, że moglibyśmy przeżyć w Walentynki swój pierwszy raz.

Mamy po 21 lat.





REKLAMA


W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch

W niedzielę, po obiedzie zaczął mnie dziwnie boleć brzuch.

Wydawało mi się, że to z przejedzenia, więc nie przejmowałem się tym za bardzo.

Jak zawsze na 18 całą rodziną wybieramy się do Kościoła.

W pewnym momencie Mszy miałem strasznie silny odruch wymiotny.

Nie wytrzymałem...

Zwymiotowałem na środku Kościoła...





REKLAMA


Stałam na przystanku. Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec

Stałam na przystanku.

Zobaczyłam, że stojący niedaleko chłopiec wyciągnął papierosy i zaczął palić.

Był niewysoki, wyglądał na ucznia podstawówki, więc podeszłam do niego i powiedziałam "Nie pal bo nie urośniesz".

Kiedy się odwrócił, okazało się, że to karzeł.





REKLAMA