Moim hobby jest broń typu ASG. Często jeżdżę z paroma kolegami - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Moim hobby jest broń typu ASG. Często jeżdżę z paroma kolegami

Moim hobby jest broń typu ASG. Często jeżdżę z paroma kolegami na zloty, żeby postrzelać dla relaksu. Na repliki broni (pistolet na green gas, karabin szturmowy z napędem elektrycznym, strzelbę, karabin wyborowy z lunetą i modyfikowaną, mocniejszą sprężyną) oraz strój wydałem naprawdę sporo pieniędzy, które regularnie odkładałem od kilku lat. Wszystko to chowałem do specjalnie zrobionej przez siebie szafki. Ostatnio w celach służbowych wyjechałem na kilka dni do Warszawy. Po powrocie zastałem taki widok - pistolet nie ma magazynka, karabin szturmowy ma pęknięty magazynek oraz ułamaną kolbę, strzelba ma złamany spust, a karabin snajperski ma roztrzaskany celownik optyczny i lekko skrzywioną lufę. Co się stało? Otóż mój kuzyn w wieku 12 lat dopadł się z dwoma kolegami do tej szafki i "pożyczyli"tę broń żeby się "pobawić". Po "zabawie"odłożyli broń do szafki, jakby nigdy nic. Jego rodzice ani myślą oddać mi pieniędzy za uszkodzenia, bo "przecież ich syn tego nie zrobił", a na zakup nowych replik (wartych łącznie kilka tysięcy) lub ich naprawę pieniędzy nie mam.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA