Mam psa, który wabi się Piszczel

Mam psa, który wabi się Piszczel.
Rozrywa wszystko co mu się nie spodoba np. reklamówki co mnie strasznie denerwuje.
Wyskakuję do niego i zabieram mu to co właśnie próbuje rozszarpać.
Niedawno byłem w szpitalu i tam jak to w szpitalu nudy niesamowite.
Leżałem na łóżku i zasypiałem, kiedy sąsiad z łóżka obok otwierał czipsy.
Wiadomo, że opakowanie zaszeleściło, a ja z przyzwyczajenia po omacku wstałem, wyrwałem mu te czipsy i powiedziałem "Zostaw to, niedobry pies".
Dopiero wtedy skapowałem, że nie jestem w domu.
Wszyscy patrzyli na mnie jak na idiotę, a pana z czipsami nie udało mi się przeprosić.
