Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej ASG - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej ASG

Jestem członkiem grupy rekonstrukcyjnej ASG (air soft gun). Repliki broni, których używamy są bardzo realistyczne przez co tylko doświadczone oko spostrzeże, że to tylko atrapa... Jechaliśmy z chłopakami na miejsce "akcji"i jak zawsze wrzuciliśmy broń do bagażnika, klapnęliśmy drzwiami i jazda, dwa kilometry przed miejscem docelowym zatrzymała nas policja. Co jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, panowie policjanci postanowili sprawdzić co mam w bagażniku, kiedy usłyszałem "proszę otworzyć bagażnik"jedyna moja myśl to "o kur...." Panowie bardzo nalegali i zanim zdążyłem wytłumaczyć o co chodzi, policjanci bardzo sprawnie wyciągnęli broń, a chwilę później leżałem twarzą w błocie, przyjechało wsparcie, wszystkich nas zawinęli na komisariat a po 3 godzinach tłumaczenia, że to tylko atrapy, panowie postanowili, że nas puszczą, ale nasze repliki zostają u nich, bo muszą zostać poddane analizie...




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA