Poszedłem na 21 urodziny do kumpla

Poszedłem na 21 urodziny do kumpla.
Wiadomo pijaństwo, śpiewy tańce.
Czas nie miał dla nas znaczenia.
W pewnym momencie zerwał mi się film.
Kolega mieszka dość daleko ode mnie, więc wielkie było me zdziwienie kiedy obudził mnie w moim pokoju ból w stopie.
Miałem złamany palec i spuchnięty łokieć.
Dzisiaj dowiedziałem się, ze kolega miał wózek sklepowy w pokoju - oczywiście wpadłem na pomysł żeby nim pojeździć.
Kolega, który mnie pchał nie zauważył, że wjeżdżamy na balkon...
