Jestem fotografem i w jednym z pomieszczeń w domu mam swoje

Jestem fotografem i w jednym z pomieszczeń w domu mam swoje własne studio. Skontaktowała się ze mną miesiąc temu dziewczyna chcąca zrobić sobie kilka zdjęć. Po sesji stwierdziła, że zdjęcia bardzo jej się podobają i chce jeszcze. Umówiliśmy się na kolejną sobotę. Sytuacja powtórzyła się kilka razy także przez ten miesiąc bywała u mnie w każdy weekend. Po ostatniej wizycie w zeszłą niedzielę do mojego domu wpadł (bo inaczej tego nazwać nie można) jakiś wściekły facet. Zdemolował studio, a mnie trochę poobijał. Na odchodne rzucił, że mam odwalić się od jego narzeczonej i jeśli nadal będą ją "pukał"to mnie zabije. Bilans strat po jego wizycie to zniszczone dwie lampy, które kosztowały mnie 4tys złotych i jeszcze sporo drobiazgów wartych w sumie 3tys złotych. Dziewczyna nie odbiera już ode mnie telefonów. Policja "próbuje"odnaleźć sprawce na podstawie zdjęć jakie robiłem jego narzeczonej.
