Wigilia. Chciałem jechać na pasterkę autem firmowym

Wigilia. Chciałem jechać na pasterkę autem firmowym.
Pech chciał wyjeżdżając nie zauważyłem samochodu jadącego po głównej drodze i miałem stłuczkę.
Okazało się że auto nie ma badań technicznych.
Trzeba było ściągnąć menadżera głównego (bo na niego zarejestrowane jest auto).
A na dobranoc 500 zł mandat i 6 punktów karnych.
Wesołych świąt.
