Są wakacje, razem z przyjaciółmi wybieramy się do Turcji - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Są wakacje, razem z przyjaciółmi wybieramy się do Turcji

Są wakacje, razem z przyjaciółmi wybieramy się do Turcji, czekamy na lotnisku na naszego przyjaciela. W końcu po 30 minutach czekania pojawia się na lotnisku z bagażem, cały jakby to powiedzieć... zielony. Wyznał nam, że jeszcze nigdy nie leciał samolotem i panicznie się tego boi. Zaczęliśmy go pocieszać, wszystko szło dobrze, znajdujemy się już w strefie bezcłowej. Kolega z nerwów przesiedział kawał czasu w wc wymiotując z nerwów. Proponowaliśmy mu drinka na rozluźnienie, lecz odmówił, jest abstynentem. W końcu dotarliśmy na pokład samolotu, zajęliśmy miejsca, zapieliśmy pasy. Powoli zaczynamy kołować. Nagle wyrwało mi się "Tomuś, wziąłeś spadochron?". Dopiero po fakcie uświadomiłam sobie jaki błąd popełniłam... kolega zemdlał...




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA