Kilka dni temu jakiemuś facetowi zabrakło paliwa centralnie

Kilka dni temu jakiemuś facetowi zabrakło paliwa centralnie przed naszym domem, przedstawił się więc jako "Pan Janek" i poprosił mojego tatę o pomoc.
Tata i owszem, pomógł Mu, ale bynajmniej nie dał Mu paliwa, a zabrał kluczyki, bo gościu był pijany.
Pan Janek do tej pory nie wrócił po samochód, samochód stoi u nas pod domem, a my się zastanawiamy, czy facet wie, gdzie zostawił auto.
