We wrześniu wychodziłam rano do pracy, śpieszyłam się do - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




We wrześniu wychodziłam rano do pracy, śpieszyłam się do

We wrześniu wychodziłam rano do pracy, śpieszyłam się do samochodu. Dopiero, gdy do niego podeszłam, zobaczyłam, że przednia szyba jest doszczętnie rozbita. Byłam w szoku. Rozejrzałam się i zauważyłam, że większość samochodów stojących wzdłuż mojej ulicy, a wszystkie pod moim blokiem, są zniszczone w dokładnie taki sam sposób. w sumie 24 auta. Okazało się, że 18latek, który dopiero co wyszedł z poprawczaka za (o zgrozo dobre sprawowanie), naćpał się, napił i urządził sobie demolkę skacząc na maski, potem dachy i zeskakując na przednie szyby samochodów. W ten sposób je poniszczył. Co ciekawe, sąsiedzi, którzy mają okna na ulice obserwowali całe zajście, a że nie mają samochodów, to olali sprawę i się przyglądali. Na szczęście ktoś wezwał policję i złapali gnojka. Ale to nie wszystko. My, poszkodowani, byliśmy przesłuchiwani pół dnia, w listopadzie ponownie nas wezwano na przesłuchanie, bo ten narkoman chodzi po ludziach i próbuje nas "nakłaniać"do odwołania zarzutów przeciwko niemu. Podczas drugiego przesłuchania zapytałam policjanta, czy będzie zatrzymany, na co policjant z rozbrajającym uśmiechem odrzekł, że póki co nie ma postawionych zarzutów i (tu cytuję) - czekamy, kiedy znów coś odwali. Niech żyje praworządność w tym kraju.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA