Musiałem wyjść z pracy na 2 godzinki, by odwiedzić dentystę

Musiałem wyjść z pracy na 2 godzinki, by odwiedzić dentystę celem borowania 2 zębów.
Jako, że 2 wypełnienia hurtem w zębach obok siebie to dla mnie za dużo radości, dostałem znieczulenie.
Wracam do pracy, rozmawiam z prezesem, a ten nagle ogłasza mi swoją złotą myśl:
"Wiesz, musisz częściej dostawać jakieś zastrzyki znieczulające, jak masz tak twarz wykrzywioną przynajmniej nie wyglądasz jak ciotunia. Teraz prawie na faceta wyglądasz".
