Kiedyś, w latach 90-tych, jeździło się na przemyt do Białorusi

Kiedyś, w latach 90-tych, jeździło się na przemyt do Białorusi.
Poznałam wtedy bardzo dużo ludzi, których twarzy już nie pamiętam.
Parę lat później spotkałam na ulicy znajomą, prawdopodobnie z tych właśnie wyjazdów.
Zapytała mnie: - jak tam jeździsz trochę? Ja na to: niee, a ty? - Ja też nie. Noo - stwierdziłam - teraz to już chyba nikt nie jeździ.
Znajoma popatrzyła na mnie trochę dziwnie i się pożegnała.
Po chwili skojarzyłam sobie, że znam ją z kursu na prawo jazdy.
