Wczoraj wyskoczyło mi kilka syfków na twarzy

Wczoraj wyskoczyło mi kilka syfków na twarzy. Z racji tego, że następnego dnia miałam mieć ważny występ w szkole, chciałam się ich jak najszybciej pozbyć. W Internecie wyczytałam kilka fajnych sposobów na zlikwidowanie tego cholerstwa. Jednym ze metod była pasta do zębów nakładana punktowo na krostkę. Niestety nie doczytałam tej informacji i zadowolona z siebie poszłam do łazienki przetestować nową metodę, chwaloną przez większość. Nałożyłam sobie pastę na całą twarz i poszłam spać. Rano obudziłam się z uśmiechem na twarzy i zmyłam zaschniętą pastę, wyobraźcie sobie jak wyglądałam. Twarz calusieńka czerwona do tego fioletowe obwódki wokół oczu. Pryszcze faktycznie zniknęły, niestety twarz była poparzona.
