Jestem w ciąży. Wczoraj po pracy poszłam na zakupy do galerii - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Jestem w ciąży. Wczoraj po pracy poszłam na zakupy do galerii

Jestem w ciąży.

Wczoraj po pracy poszłam na zakupy do galerii handlowej.

Akurat stanęłam sobie przy ścianie między jednym sklepem a drugim żeby przeczytać SMSa, gdy nagle przed oczami mignął mi jakiś facet.

Ktoś krzyknął że to złodziej.

W moją stronę przez środek korytarza zaczął biec facet z ochrony, który nagle odbił w lewo (by ominąć grupkę dziewczyn) tak niefortunnie, że uderzył mnie ręką w brzuch.

Poczułam koszmarny ból, więc wiedziałam, że muszę pojechać na pogotowie ( tym bardziej, że pół godziny później zauważyłam plamienie).

Lekarz po badaniu powiedział, że dziecku nic nie jest, ale wystarczyłoby dosłownie kilka centymetrów niżej, by stała mu się krzywda.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA