Wiele lat temu gdy byłam jeszcze dzieckiem jeździłam z dziadkami - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Wiele lat temu gdy byłam jeszcze dzieckiem jeździłam z dziadkami

Wiele lat temu gdy byłam jeszcze dzieckiem jeździłam z dziadkami na wakacje do pradziadków. Podczas jednego z wyjazdów od prababci otrzymałam dość sporą drewnianą szkatułkę z poleceniem aby otworzyć ją dopiero po jej śmierci. Szkatułka była zamknięta na klucz i tenże klucz do tego skarbca miałam dostać właśnie po jej śmierci. Przez długi czas kombinowałam sama aby skrzyneczkę otworzyć jednak bezskutecznie. Z czasem odstawiłam ją gdzieś i z biegiem lat zapodziała się z innymi rupieciami. Kilka dni temu, już kilka lat po śmierci prababci, w czasie porządków znalazłam szkatułkę. Oczywiście w dalszym ciągu nie miałam do niej klucza, jednak tym razem udało się mi do niej dostać odcinając kątówką zawiasy i "delikatnie"wyłamując wieczko. Jak się okazało tym "skarbem"były listy miłosne między nią a jakimś panem z których wynikało, że mój pradziadek nie był ojcem żadnego z dzieci prababci. Ponadto prababcia czynnie uczestniczyła w demaskowaniu Polaków którzy spiskowali przeciwko Niemcom.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA