Razem z żoną pracujemy w jednym parku biznesowym

Razem z żoną pracujemy w jednym parku biznesowym.
Ja kończę co dzień pracę o godzinie 18:30, a ona o 17:00.
Do domu musiałaby wracać sama, więc dogadała się z kolegą z biura i on podrzuca ją pod dom.
Kilka dni temu postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wyjść z pracy o tej samej porze co ona.
Niestety odrobinę się spóźniłem i zanim zszedłem na parking ich już nie było.
Pojechałem więc szybko do domu, ale nikogo w nim nie było.
Napisałem smsa do żony, z pytaniem czy jest już w domu.
Odpisała, że tak oraz, że bardzo za mną tęskni.
Dokładnie 10min przed godziną kiedy przyjeżdżam zawsze do domu przywiózł ją kolega z pracy.
