Od września jestem w nowej szkole

Od września jestem w nowej szkole. Wszystko wydawałoby się idealne...niestety nie nie jest. Przyczepiła się do mnie taka jedna zakała szkoły. Już na początku tej jakże wspaniałej znajomości wzięła mnie za swoją przyjaciółkę. Od tamtej pory nachodzi mnie w domu i w szkole. Przychodzi bez zapowiedzi o 22, bez mojej wiedzy używa mojej łazienki (kąpie się, załatwia grubsze sprawy, etc). Postanawia również dostać się do wnętrza mojej lodówki i opróżnić ją zanim wyjdzie. Przejęła mój komputer do wielogodzinnego przemierzania internetu. Po kilku próbach rozmowy z ową "przyjaciółką"wyszłam przed całą szkołą na brutalną i chamską egoistkę... bo przecież ona nie ma pieniędzy.
